czwartek, 14 stycznia 2016

Spaghetti Napoli

Nigdy nie sądziłam, że przygotowanie sosu pomidorowego może być tak banalne. Odkąd spróbowałam, i wyszedł za pierwszym razem, nie sięgam już po żadne gotowce ze słoików (gotowców z torebek wyzbyłam się już dawno).
Sos w stylu Napoli można przygotować zarówno ze zwykłych pomidorów, jak i tych z puszki. Pomidory puszkowane skracają czas przygotowania do ok. 6-7 minut; tym razem akurat użyłam świeże pomidorki.

Składniki na 1 porcję:

* pomidor - ok. 3-4 sztuki
* cebula - ok. 1/3 niedużej sztuki
* oliwa z oliwek - ok. 1 łyżka
* przyprawy: czosnek, bazylia, trochę oregano, szczypta pieprzu i soli
* makaron do spaghetti - ok. 70-80 g suchego (u mnie pełnoziarnisty)
* ser do posypania - ok. 50 g
* opcjonalnie świeże listki np. bazylii do dekoracji

Przygotowanie:

Cebulę kroimy w niedużą kostkę, podlewamy odrobiną wody i dusimy, aż zacznie pachnieć. W tym momencie dodajemy pomidory pokrojone w możliwie drobną kostkę; można je wcześniej obrać ze skórki, ale ja tego nie robię. Dusimy na niewielkim ogniu dość często mieszając. W międzyczasie wstawiamy wodę na makaron i gotujemy go al dente, czyli na lekko-twardo.
Pomidory potrzebują ok. 15-20 minut, żeby się rozgotowały a sos zgęstniał. Pod koniec gotowania dodajemy przyprawy oraz oliwę. Makaron odcedzamy, przekładamy na talerz, polewamy sosem i posypujemy serem.
Liczne "oryginalne" przepisy zawierają też ocet balsamiczny; jeśli ktoś lubi, jak najbardziej można ten nasz sosik o niego wzbogacić. Ja jednak nie używam octu prawie w ogóle- toleruję jedynie niewielkie ilości w ketchupie i musztardzie, sporadycznie skuszę się na marynowane cebulki, ale nic poza tym ;)
Sos na zdjęciu sprawia wrażenie nieco wodnistego, ale po wymieszaniu całego dania z serem wszystko nabiera prawidłowej konsystencji. Odnośnie sera, "powinien być" parmezan; ja jednak znów idę pod prąd i używam najzwyklejszego sera żółtego, bo o wiele bardziej mi odpowiada. Tu konkretnie jest tarta mozzarella, ale z reguły przyrządzam z podlaskim, świetnie sprawdza się też emmentaler :)

brak zdjęcia

brak zdjęcia

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz