wtorek, 3 stycznia 2017

Dynia z łososiem po tajsku

Już od dłuższego czasu chodziła mi po głowie potrawa tzw. jednogarnkowa z dodatkiem ryby. Długo nie miałam pomysłu z czym by rybkę połączyć, aż w pewnym momencie mnie olśniło; jak nie wiadomo, co wrzucić do garnka, to najlepsza będzie dynia ;) Zaimprowizowany przepis składa się zaledwie z kilku komponentów, ale całość przeszła moje najśmielsze oczekiwania. Potrawa zdecydowanie do powtórzenia, niestety przez najbliższe 7-8 miesięcy muszę posiłkować się dynią mrożoną ;)

Składniki na 3 porcje:

* dynia Hokkaido - ok. 700 g (nieco ponad pół średniej sztuki)
* łosoś - 2 puszki (ok. 150-200 g ryby)
* cebula - 1 duża sztuka
* mleczko kokosowe - 1 kartonik (ok. 250 ml)
* olej kokosowy - 1 płaska łyżka
* przyprawy: imbir, czosnek, ziarna kolendry, sól, szczypta gałki muszkatołowej
* do podania: ryż jaśminowy - 2 torebki (200 g suchego)

Przygotowanie:

Ryż gotujemy według przepisu na opakowaniu. Dynię i cebulę kroimy w kostkę, wrzucamy na patelnię, podlewamy odrobiną wody, dodajemy olej kokosowy i dusimy ok. 5 minut. Wlewamy mleczko kokosowe i zmniejszamy ogień; jak mleczko zacznie gęstnieć (ok. 7-8 minut), dodajemy rybę, mieszamy i doprawiamy. Całość dusimy, aż sos zgęstnieje i wszystkie składniki się połączą, mieszamy z ugotowanym ryżem i podajemy.

brak zdjęcia

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz